Blog

Kampania po smoleńskiej tragedii

3 maja 2010

Kampania wyborcza, która toczy się w cieniu smoleńskiej tragedii zamiast wyciszyć i połączyć Polaków znów ich podzieliła. Dla mnie najistotniejszy spór, to spór o polski patriotyzm. Rozpoczęła się dziwna licytacja, na to, kto większym patriotą był. Dla mnie patriotyzm, to przede wszystkim codzienna sumienna praca, można by rzec: pozytywistyczna praca u podstawa. Rzetelne wypełniane codziennych obowiązków przez nas wszystkich, dokładanie cząstki siebie do tego co wszyscy nazywamy Polską. To jest właśnie patriotyzm. Polskie państwo zostało zbudowane nie tylko na krwawych powstaniach, wybuchających co pokolenie, ale przede wszystkim codzienną, ciężką pracą setek tysięcy Polaków, pracą poprzednich pokoleń i ludzi nam współczesnych. Mam nadzieję, że ta rozpoczynająca się kampania będzie prawdziwą debatą o przyszłości Polski, a nie licytacją się na patriotyzmy.



Moje Vancouver

10 lutego 2010

Zachęcam Was wszystkich do wyznaczenia sobie celów na 2010 rok. Mnie do tego zachęciła strona internetowa, której patronuje Adam Małysz: www.mojevancouver.pl Ja już takie postanowienia mam!
Moje Vancouver to doskonała organizacja. Jako mąż i ojciec, jako poseł i społecznik, muszę mieć dobrze zaplanowany każdy dzień. Koniec z improwizacją! (no może ewentualnie w weekendy :)). A najbliższe postanowienie: zebrać się i wspólnie z przyjaciółmi oglądać skoki! Trzymamy kciuki za Adama! Za złoto! Choć niezależnie od wyniku On już jest wielki!
Aby zrealizować to postanowienie podejmuję konkretne działania.
Planować wieczorem każdy kolejny dzień. Wstawać codziennie o tej samej godzinie (przed 7:00 rano). W tygodniu polityka i praca, a w weekend rodzina. Jak najwięcej czasu spędzać z najbliższymi, a jak najmniej z telewizorem! Precyzyjnie wyznaczyć cele. « [więcej]



Dzień Kanclerza

28 stycznia 2010

Pewnie historia o tym zapomnimy, w książkach też o tym uczyć nie będą, ale dzień 28 stycznia 2010 roku to pierwszy krok na drodze do systemu kanclerskiego w Polsce. Decyzja Donalda Tuska o niekandydowaniu na urząd prezydenta RP raz na zawsze powinna rozwiać wątpliwości, gdzie jest realna władza, a jest ona w ręku premiera. Za decyzją Tuska powinna pójść jak najszybciej zmiana konstytucji i wprowadzenie w Polsce przejrzystego systemu kanclerskiego. Silna władza wykonawcza (a więc i odpowiedzialność za działania) powinna być skupiona w jednym miejscu. Silny rząd, silny premier, to silna Polska, i nie chodzi tu tylko o Donalda Tuska, tu chodzi o wszystkich przyszłych premierów naszego kraju. Zmiana konstytucji staje się sprawą pilna. Musi to być dokument przejrzysty i « [więcej]